Chrześcijanie świata arabskiego
 
To, co najważniejsze Arabia na Republice Główna Kontakt Wpis Księga Forum



أرسل الله ابنه يسوع نوراً للأنام

"Bóg posłał swego Syna, Jezusa, jako światło dla ludzi"








Oto Koran...

Postanowiłem napisać o Koranie dlatego, że go znam. Mam wielu przyjaciół muzułmanów (Arabów, Tadżyków, Tatarów, Kazachów), niewiele brakowało, a sam zostałbym wyznawcą religii Mahometa. Jednak czym innym jest przyjaźń, a czym innym świadomy wybór sposobu służenia Bogu.

Islam utrzymuje, że jest kontynuacją i zamknięciem Objawienia, z jakim mamy do czynienia w Biblii. Jeśli to jest prawda, to każdy uczciwy chrześcijanin i żyd powinien porzucić swoje praktyki i przyjąć islam. To jest pierwsze i najważniejsze założenie, które jest kluczem do wszystkich rozważań nad Koranem. Podstawowym problemem jest zatem dla nas znalezienie właściwych argumentów, które przekonałyby nas, pokładających nadzieję w żydowskim Mesjaszu, że zamiast Niego Bóg zaproponował nam zbawienie na sposób opisany w Koranie. By przyjąć islam, musielibyśmy znaleźć dowody na to, że Bóg wybrał arabskiego poganina, któremu przekazał Koran prostujący błędy zawarte w Biblii i ostatecznie wyrażający wolę Boga względem każdego człowieka. Poniższe rozważania są wynikiem poszukiwania takich właśnie dowodów.

Zapowiedzi prorockie

Koran zwraca się do Żydów i chrześcijan (3:9) „Zaprawdę, Bóg nie zmienia obietnicy!” oraz nieco dalej (3:93): „Przynieście Torę i przeczytajcie ją, jeśli jesteście prawdomówni!” Uprawnia to nas do przyniesienia Tory (Pięcioksięgu Mojżesza) i sprawdzenia, jak się ma postać Mahometa i przekazany przez niego Koran do obietnicy Bożej.

Ze względu na to, że Mahomet nie miał roszczeń mesjańskich, nie będziemy tutaj rozpatrywać proroctw dotyczących Mesjasza. Warto jednak odnotować, że w osobie Jezusa spełniło się wiele proroctw mesjańskich (niektórzy badacze naliczyli 332), zatem należy się spodziewać, że Biblia poda przynajmniej kilka zapowiedzi pojawienia się Proroka Mahometa.

Po dokładnym zbadaniu Biblii z zaskoczeniem stwierdzimy, że nie zawiera ona żadnej wzmianki o arabskim poganinie imieniem Mahomet, który miałby cokolwiek wnieść do Objawienia Biblijnego lub zastąpić je nowym. Co gorsza, zapowiedź pojawienia się proroków Bożych jest sformułowana następująco: ”Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie. Jego będziesz słuchał” (Pwt 18,15). Być może zabrzmi to dyskryminująco, ale z tej zapowiedzi wynika, że żaden prorok nie może pochodzić spoza narodu żydowskiego. Żaden Żyd nie ma obowiązku przejmować się Mahometem, gdyż w myśl zacytowanych wersetów Koranu (3:9 oraz 3:93) obietnica zawarta w Torze nie może być zmieniona, i prorok nie może być nie-Żydem. 

A co z chrześcijanami? Wszakże Bóg pragnie zbawienia nie tylko Żydów! Może rzeczywiście zrezygnował z narodu żydowskiego i posłał do pogan Wysłannika pochodzącego z pogan? Lecz i taka wersja wymaga jakiegoś potwierdzenia ewangelicznego. Do chrześcijan przecież Koran kieruje oddzielne wezwanie: „Przynieście więc waszą Księgę, jeśli jesteście prawdomówni!” (37:157).

Przynieśmy zatem Nowy Testament i zastanówmy się nad jego proroctwami. Zdecydowanie najbardziej przerażające są przepowiednie dotyczące fałszywych proroków i fałszywych nauczycieli, przemawiających w duchu kłamstwa. Generalnie można wyodrębnić dwie zasady rozpoznawania fałszywych nauczycieli: według ich uczynków oraz według treści. W treści przesłania prorockiego można wyodrębnić dwa kryteria: obecność kłamstwa oraz stosunek do Jezusa. Te zapowiedzi i kryteria są bardzo ogólne i dotyczą każdego, kto przemawia w imieniu Boga. Innymi słowy, każdy, kto pozytywnie przejdzie „test”, może być uważany za nosiciela proroctwa. Nigdzie jednak nie ma wskazówek na temat tego, jak rozpoznać prawdziwego ostatecznego Wysłannika, za jakiego podaje się Mahomet; po prostu pojawienie się takowego nie jest przewidywane.

Byłem bardzo zdumiony, kiedy dowiedziałem się, że zapowiedź posłannictwa Mahometa znajduje się nie w Ewangelii, tylko w Koranie (61:6): „Oto powiedział Jezus, syn Marii: O synowie Izraela! Jestem wysłany od Allaha do was, aby potwierdzić prawdziwość tego, co przede mną było zesłane w Torze, i zwiastować Posłańca, który przyjdzie po mnie, a którego imię – Ahmad!”

Sytuacja jest bardzo kłopotliwa. Jeżeli rzeczywiście Jezus zapowiedział nadejście proroka Mahometa, mamy obowiązek posłuszeństwa wobec niego. Dlatego przyjrzyjmy się dokładnie tej przepowiedni.

Większość egzegetów jest zgodna, że chodzi o aluzję do Ewangelii Jana 14,16 – do obietnicy zesłania Pocieszyciela. Zachodzi tutaj nieporozumienie, gdyż  „pocieszyciel” brzmi po grecku „parakletos” παρακλετος, co jedynie w niewielkim stopniu przypomina „periklytos” περικλυτος („wysławiony, rozsławiony”, po arabsku „ahmad” أحمد), jak chciałby Koran. Następnym problemem jest pełne brzmienie wersetu 14,16 wraz z uzupełnieniem 14,17: „Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie”. Z tego fragmentu Ewangelii jasno wynika, że mowa jest o Duchu, który jest pocieszycielem (to jest jego właściwość, a nie imię), którego świat nie widzi (Mahometa przecież widział), który przebywa u Apostołów (Mahomet tam nie przebywał) i który będzie w Apostołach (Mahometowi się nie udało wstąpić w żadnego człowieka).

Zastanówmy się nad realiami, w jakich zostało przekazane światu koraniczne proroctwo o Ahmadzie. Po 600 latach Arab zacytował wypowiedź Żyda pretendującego na stanowisko króla izraelskiego, w której zastosował grę słów języka greckiego, obcego zarówno dla Arabów, jak i Żydów. Aby zrozumieć absurd tego stanu rzeczy, przełóżmy to na realia naszego życia. Wyobraźmy sobie, że prezydent Rosji Putin, by uzasadnić swoje roszczenia do tronu w Rosji, powołałby się na prorocką mowę katolickiej świętej Jadwigi, królowej Polski, sprzed 600 lat, w której miałaby ona powiedzieć po łacinie: „Przed nami wspaniała droga”. Oczywiście, droga po rosyjsku brzmi put’ - путь, co miałoby wskazywać na nazwisko Putin.

W podobny sposób nic nie łączyło wierzeń pogańskich Arabów z religią wyznawaną przez Żydów, języki obu narodów, choć spokrewnione, nie były jednakowe – i na pewno różniły się od greki. Jaka różnica dla Araba, o czym mówił „niedoszły” król żydowski 600 lat temu?

Czy to jest zwykła ignorancja, czy świadome fałszowanie? Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Historycy utrzymują, że źródłem wiedzy Mahometa o chrześcijaństwie były rozmowy z kupcami przy ognisku, kiedy bajki mieszają się z rzeczywistością, a fakty z wyobraźnią. Wielu uważa, że Mahomet nie umiał pisać nawet po arabsku – trudno się zatem spodziewać, by czytał grecki Nowy Testament. W takim stanie rzeczy łatwo o nieporozumienie. Zadajmy sobie jednak pytanie: czy można uznać nieporozumienie za proroctwo?

Podsumowując: Koran, odwołując się do Biblii w kwestiach posłannictwa Mahometa, nie dostarcza żadnych dowodów na to, by Bóg Biblii zapowiedział przyjście nowego proroka urodzonego wśród pogan. Jeżeli natomiast zastosujemy kryteria ogólne, zalecane przez Ewangelię w celu rozpoznawania fałszywych proroków, Mahomet wypadnie skrajnie niekorzystnie. Jeżeli w oczach pogańskich Arabów jego czasów takie cechy jak wielożeństwo, pedofilia, wiarołomność i zamiłowanie do przemocy mogły wydawać się pozytywne, to z punktu widzenia Nowego Testamentu są to owoce, po których można łatwo poznać fałszywego proroka.

Zauważmy, to nie Biblia mówi: „Przynieście Koran i udowodnijcie swoje racje”, tylko Koran zachęca: „Przynieście więc waszą Księgę, jeśli jesteście prawdomówni!” (37:157). Nie Biblia jest weryfikowana przez Koran, tylko Koran należy rozpatrywać w kryteriach podanych przez Biblię. Tym bardziej, że Koran został spisany kilkaset lat po napisaniu ostatniej Księgi Objawionej i po zamknięciu kanonu biblijnego.

Opowiadanie

Zdecydowanie należy oczekiwać, że Księga doskonała i nieomylna, za jaką uchodzi Koran, nie będzie zawierała bzdurnych twierdzeń sprzecznych z wiedzą powszechną. Przypomnę tylko, że większość kontrowersji związanych z Biblią została rozwiązana z korzyścią dla Biblii w miarę rozwoju nauk historycznych i archeologicznych. Historyczność wielu biblijnych postaci, nazw geograficznych i wydarzeń, uznawanych w XIX w. za legendy, została  potwierdzona w nowo odkrytych źródłach. Obecnie można śmiało stwierdzić, że Biblia nie jest zbiorem legend, tylko księgą osadzoną w konkretnej rzeczywistości historycznej.

Opowiadanie koraniczne wydaje się być oderwane od rzeczywistości. Weźmy dla przykładu surę Al-Kasas („Opowiadanie”, sura 28), zaczynającą się słowami: „To są znaki Księgi jasnej. Przytoczymy ci opowiadanie o Faraonie i Mojżeszu, zgodnie z prawdą...” (28:2-3). W wersecie 6 obok faraona pojawia się Haman, o którym wiemy, że był ministrem króla perskiego w V w. przed Chr. Może to tylko aluzja poetycka? Nie – Haman pojawia się obok faraona również w wersecie 8, a w wersecie 38 faraon zwraca się do Hamana z prośbą.

Prośba faraona wymaga dodatkowego omówienia. Otóż faraon, żyjący w XIII w. przed Chr., poprosił Hamana, żyjącego prawie tysiąc lat później, o zbudowanie wieży z wypalonej cegły, sięgającej do nieba – zapewne wieży Babel, która według Biblii była budowana kilka pokoleń przed narodzeniem Abrahama! (Na wszelki wypadek, by ktoś nie zwątpił w prawdziwość tej historii, prośba faraona do Hamana została powtórzona w wersecie 40:36.)

Porównując zapis biblijny do współczesnej wiedzy historycznej możemy nieraz odnieść wrażenie, że Biblia zawiera anachronizmy. Jednak często są to tylko pozory wynikające z różnego sposobu postrzegania czasu i definiowania momentu historycznego przez starożytnych Autorów i współczesnych historyków. Nigdzie w Biblii nie spotkamy bohaterów z różnych epok, wspólnie podejmujących jakieś działania. Krytycy Biblii pomimo bardzo szczerych chęci zdyskredytowania Pisma nie byli w stanie dowieść istnienia poważnych rozbieżności między historią zapisaną w Biblii a znaną z innych źródeł. Tymczasem Koran miesza postacie i wydarzenia, które dzielą setki lat, i utrzymuje przy tym, że jest to „opowiadanie zgodne z prawdą”! Islam każe nam wierzyć, że koraniczna wersja wydarzeń jest prawdziwsza od biblijnej, kiedy nawet Matkę Jezusa nazywa siostrą Aarona i Mojżesza (np. 19:27-28), z czego wynikałoby, że Jezus Chrystus musiał wyjść z Egiptu razem z wujami i matką, lub urodzić się w czasie wędrówki na pustyni jakieś 1,5 tys. lat przed własnym narodzeniem!

Po tym wszystkim nie powinno nas zdziwić, że postacią kluczową w epizodzie ze złotym cielcem jest Samarytanin – przedstawiciel narodu, który powstał ok. 800 lat po Wyjściu Izraelitów z Egiptu (zob. 20:85-96).

Uniwersalizm?

Muzułmanie często usiłują uzasadnić powstanie islamu i jego świętej Księgi tym, że judaizm był zarezerwowany wyłącznie dla Żydów, a chrześcijaństwo dla narodów, które przyjęły je w pierwszych wiekach po Chr. Koran wielokrotnie artykułuje żal w stosunku do wyznawców judaizmu i chrześcijaństwa, że ich Pisma są niedostępne dla innych narodów, oraz uważa siebie za wypełnienie tej luki. Zastanówmy się, czy tak jest w rzeczywistości.

Powszechnie wiadomo, że księgi Starego Testamentu (Biblii Hebrajskiej) już w III w. przed Chr. zostały przetłumaczone na język grecki. Tym samym wszystkie narody znajdujące się pod wpływem hellenizmu uzyskały dostęp do Słowa Bożego. Nowy Testament został od początku spisany w tym języku, powszechnie używanym w ówczesnym świecie (wyjątkiem jest, być może, Ewangelia Mateusza, która, według tradycji, była napisana pierwotnie po hebrajsku lub aramejsku – jednak żaden rękopis hebrajski się nie zachował). Wszystkie Kościoły pierwszych wieków chrześcijaństwa korzystały z wersji greckiej, ale w miarę potrzeb dokonywano tłumaczeń na języki lokalne. W trzecim stuleciu chrześcijaństwa istniał już przekład łaciński, z którego korzystali chrześcijanie rzymscy; koptyjski, używany przez wiernych w Egipcie (zwłaszcza południowym, gdzie znajomość greki była mniejsza); syriacki (aramejski), stosowany w liturgii przez chrześcijan asyryjskich mieszkających w Syrii, Iranie, Indiach i innych krajach. W czasie, kiedy urodził się Mahomet, Nowy Testament był przetłumaczony również na języki ormiański, gruziński, gocki oraz etiopski, a w latach 40. VII w. (tuż po śmierci Mahometa) misjonarze asyryjscy przekazali w prezencie dla cesarza Chin tłumaczenie Ewangelii na język chiński. Widzimy więc, że każdy naród, który tylko potrzebował Biblii, tłumaczył ją na swój język. Dlaczego arabskie tłumaczenie pojawiło się dopiero w IX stuleciu? Być może, z powodu braku wcześniejszego zainteresowania ze strony ludności arabskojęzycznej...

Nie można twierdzić, jakoby Biblia była tworem literackim, zarezerwowanym dla wybranej grupy narodowościowej. Okazuje się, że właśnie Koran, który miałby być ogólnodostępnym „regulaminem” dla wierzących, otrzymał status świętej księgi, której nie wolno tłumaczyć na inne języki. Stał się on narzędziem arabizacji podbijanego przez muzułmanów świata.

Zachodzi tu kolejne nieporozumienie. W przekonaniu muzułmanów bowiem Koran stanowi wzór czystego języka arabskiego i niedościgły wzór poezji. Pomijając fakt, że został on spisany w dialekcie mekkańskim (ponieważ tylko taką odmianę arabskiego znał Mahomet), zawiera on liczne zapożyczenia i wyrazy o niejasnym znaczeniu, nie mówiąc już o niearabskich formach gramatycznych. Całe słownictwo teologiczne arabski Koran zapożyczył z innych języków, np. dżinn جن ‘demon’ jest pochodzenia etiopskiego, dżanna جنة ‘ogród, raj’ – aramejskiego, hanif حنيف ‘prawowierny’ – syryjskiego, taba تاب ‘pokutować’ – aram. lub syr. Nawet sam wyraz „koran” jest pochodzenia aramejskiego (podobnie jak inne rzeczowniki obecne w języku arabskim, kończące się na -an: sultan سلطان ‘władza, panowanie’ z aram., szajtan شيطان ‘przeciwnik, szatan’ z hebr., furqan فرقان ‘rozdzielenie, odkupienie’ z syr.). W tym kontekście kuriozalnie brzmi sformułowanie: „To jest Koran arabski, nie posiadający żadnej zawiłości” (39:28). To tak jakby profesorowie polonistyki wydali dzieło pod tytułem „Kniga o poprawnej polszczyźnie”.

Nie da się obronić tezy, jakoby Koran jest „bardziej powszechny” niż Biblia. Nowy Testament został napisany w greckim dialekcie „koine” („wspólnym”), zrozumiałym dla każdego mieszkańca obszarów dotkniętych wpływem kultury greckiej – zaś Koran w lokalnym dialekcie, nie całkiem zrozumiałym dla większości Arabów zarówno w przeszłości, jak i dziś. Nowy Testament wolno tłumaczyć na dowolny żywy język, nie traci on przy tym ani odrobiny swojego przesłania – zaś Koran podobno przestaje być święty, jeśli się go przetłumaczy. Nowy Testament składa się z ksiąg, mających początek i koniec, dający się odtworzyć kontekst historyczny i konkretnych adresatów, zawiera zakończone myśli i przesłanie główne każdej Księgi oraz całości – podczas gdy Koran składa się z mieszanki luźno połączonych wersetów, bez początku i końca, bez kontekstu i bez tła, nie dających zakończonego obrazu Allaha, jego Wysłańca lub Przesłania.

A może uniwersalność Koranu polega na tym, że on łagodniej się odnosi do „obcych” niż Biblia?

Ja osobiście nigdzie nie spotkałem w Biblii żadnych tekstów, wskazujących na różne traktowanie ludzi różnych ras. Koran natomiast takie teksty zawiera. Z wersetów 3:106-107 można odczytać, że zbawienia dostąpią jedynie ludzie z białymi twarzami. Ludzie z czarnymi twarzami będą potępieni. Zamiast uniwersalizmu mamy do czynienia z najgorszym, bo opartym na dogmatach religijnych rasizmem! Wersety te głoszą: Jeżeli chodzi o tych, których twarze będą czarne, powie się im: „Czy przestaliście wierzyć po tym, jak uwierzyliście? Popróbujcie zatem kary, ponieważ przestaliście wierzyć”. Jeśli zaś chodzi o tych, których twarze będą białe, ci doświadczą łaski Allaha, w niej zamieszkają.

Oczywiście, o tym twierdzeniu Koranu nie mówi się na Zachodzie. Bo i po co? Przecież rzesze czarnych muzułmanów Afryki i USA natychmiast by porzuciły szeregi islamu (szacuje się, że liczba czarnoskórych muzułmanów w USA stanowi kilka milionów i przewyższa liczbę muzułmanów z białymi twarzami). Zanim jakikolwiek czarny muzułmanin opanuje mekkański dialekt języka arabskiego na tyle, by zrozumieć znaczenie tego rasistowskiego wersetu, można spokojnie zwodzić świat bajkami o uniwersalizmie islamu.

Zapewne znajdą się ludzie, którzy odczytają ten fragment jako przenośnię dotyczącą Dnia Sądu. Jednak czy jest to jedyna dopuszczalna wykładnia? Szydło z worka wychodzi wcześniej czy później. Być może, ktoś się zastanawiał, dlaczego muzułmanie zaczęli prześladować muzułmanów w Sudańskim regionie Darfur. Jak mogło dojść do masakr ludności muzułmańskiej przez innych muzułmanów, mieszkających w tym samym kraju? Czyż nie jest to pogwałceniem szariatu, zezwalającego na zabicie muzułmanina jedynie w przypadkach cudzołóstwa oraz zdrady religii? Dlaczego więc mordowano kobiety i dzieci, palono miasta i wioski, burzono nawet meczety należące do muzułmanów z plemion Fur, Masalit i Zaghawa? Dlaczego zabijano nawet imamów – a żaden kraj czy instytucja islamska nie wstawiła się za cierpiącymi?

Ja widzę tylko jedno wyjaśnienie. Rząd Sudanu i bojówkarze Dżandżawid reprezentują arabskich muzułmanów, podczas gdy nieszczęśni tubylcy Fur, Masalit i Zaghawa mają czarne twarze, co i tak zamyka im drogę do zbawienia... Dlatego można ich masakrować, gwałcić, rabować ich mienie bez obaw przed gniewem Allaha. Liczba zamordowanych czarnych muzułmanów Darfur wynosi kilka tysięcy, ponad milion wygnano z ich domostw, ponad 110 tys. uciekło do pobliskiego Czadu. Czy to też jest poetycka przenośnia?

Niedościgły wzór poezji arabskiej?

Kolejnym dowodem na boskie pochodzenie Koranu jest jego poezja. Mówi się, że tak wspaniałych wersetów nie napisał nikt – i nikt nie będzie w stanie tego uczynić. Jest to sformułowane jako dogmat w samym Koranie (42:33-34): Albo będą mówić: “On to wymyślił!” Wcale nie! Oni nie wierzą! Niech więc przytoczą podobne do tego opowiadanie, jeśli mówią prawdę! Popatrzmy, jak wygląda ta poezja.

Każdy, kto spróbuje przebrnąć przynajmniej przez kilka sur (rozdziałów) Koranu, szybko się zorientuje, że nie stanowią one żadnego ciągu logicznego, chronologicznego lub innego. Nawet w obrębie jednej sury są fragmenty napisane w różnym czasie, na różny temat, których nic nie łączy poza numeracją sur. Wielokrotnie zdarza się, że Autor Koranu gubi wątek, zostawia niedokończone zdanie i przechodzi do następnego tematu (np. 24:10; 39:19; 50:3). Czy aż tak ciężko napisać podobny tekst? Poniżej próba przedstawienia historii Polski w stylu Koranu:

Oto znaki jasne Knigi polskiej,
w której nie ma żadnych niejasności i zawiłości.
Czy jeszcze nie uwierzyliście?
Przytoczę wam opowiadanie prawdziwe:
kiedy Napoleon ustalił establishment rzymski,
przemówił do Polaków na dworcu PKP w Tokio:
Na etom sobranii nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!
Lecz niektórzy z nich nie uwierzyli.
Powiedz:
Przecież byli przede mną prorocy:
I Abraham, i Mojżesz, i Kant, i Gierek,
Gdyby oni wiedzieli!
Dla tych kara jest ogromna,
żelaznymi hakami będą ich smagać
w piecach martenowskich.
Czy jeszcze nie rozumiecie?
Przecież wasi ojcowie jedli hamburgery
i jeździli rollsrojsami, rowerami i elektroluksami,
aż stoczyli bitwę pod Wiedniem
z Bolkiem i Lolkiem, mistrzami krzyżackimi,
być może, doznacie szczęścia.
W tym jest dla was znak od waszego Boga,
abyście czcili to, co wam zostało objawione,
z pominięciem tego, co jeszcze zostanie objawione,
ale jeszcze objawione nie było,
lecz objawione będzie niechybnie, mimhejro bejamejnu!
A gdyby sprawiedliwi postępowali niesprawiedliwie...
Zapewne, jeszcze Polska nie zginęła!

Jak widać, stworzenie wersetów, podobnych do recytowanych przez Mahometa, jest możliwe. Jednocześnie jednak należy zadać pytanie, czy historia Polski przedstawiona w taki poetycki sposób powinna uzyskać status Konstytucji, Kodeksu Karnego i Katechizmu jednocześnie. Ilustracja ta może nam dodatkowo pomóc zrozumieć, dlaczego przetłumaczenie tego typu tekstu na inne języki jest prawie niemożliwe, a na pewno zniekształci jego pierwotny sens.

Moja ilustracja poetycka nie zawiera wszakże błędów gramatycznych, i pod tym względem nie może być porównywana z niedościgłym Koranem. Każdy może osobiście znaleźć błędy w wersetach 2:177; 3:59; 4:162; 5:69; 7:160; 13:28; 20:66; 63:10 itd. Muzułmański badacz Ali Daszti utrzymuje, że „Koran zawiera niekompletne zdania, zrozumiałe jedynie przy pomocy komentarzy; obce słowa, nieznane słowa arabskie oraz zwykłe słowa użyte w odmiennym od przyjętego znaczenia; przymiotniki i czasowniki odmienione z pogwałceniem zasad rodzaju i liczby; nielogicznie i niegramatycznie zastosowane zaimki czasami pozbawione odniesienia; orzeczenia, które w rymowanych fragmentach odbiegają daleko od podmiotu”. Językoznawcy naliczyli w Koranie ponad setkę odchyleń od norm języka arabskiego. W połączeniu z obfitymi zapożyczeniami (których znaleziono ok. 270) błędy te mają stanowić niedościgły wzór poprawności języka.

Anulowanie wersetów

Nie jest tajemnicą, że w Koranie wielokrotnie powtarzane są te same historie, czasami jednak w nieco innej wersji. Niektóre wersje są ze sobą nie do pogodzenia. Z pomocą przychodzi muzułmanom doktryna „anulowania wersetów” - unieważnienia wcześniejszych objawień przez późniejsze. Próżno jednak szukać listy wersetów anulowanych albo wskazówek, które z nich są wcześniejsze, a które późniejsze. Jak już wspomnieliśmy, teksty Koranu nie są ułożone chronologicznie i nie zawierają danych co do czasu ich powstania. Nieraz w tej samej surze są fragmenty pochodzące z różnych okresów.

Dotyczy to nie tylko zagadnień historycznych, ale też wypowiedzi w kwestiach doktrynalnych. Np., z Koranu naprawdę nie wynika, czy Biblia jest natchniona, czy też sfałszowana przez ludzi. Sama tylko sura 2 czterokrotnie stwierdza, że Biblia (Księga) została nadana przez samego Boga. Jednak Autor nie jest do końca zdecydowany, czy napisali ją ludzie (2:79), czy też została bezpośrednio zesłana przez Boga (2:53; 2:89; 2:213). Metoda „anulowania wcześniejszych wersetów” nie bardzo tu pomaga, gdyż należałoby przyjąć, że najpierw zesłał ją Bóg (2:53), potem napisali ludzie (2:79), ale potem Bóg się rozmyślił i jednak sam ją zesłał (2:213). Sprawa jednak nie jest taka prosta. W dalszych surach znowu znajdujemy twierdzenia, że sam Bóg zesłał Torę i Ewangelię (np. 3:3; 3:81). Jak zatem należy odbierać werset 2:79 „Biada więc tym, którzy piszą Księgę własnymi rękami a potem mówią: To pochodzi od Boga!”? Czy on jest anulowany przez pozostałe? A może to one są nieprawdziwe? Kto rozstrzygnie tę kwestię? A przecież problem Bożego nadania Biblii jest kwestią kluczową zarówno dla islamu, jak i dla chrześcijaństwa! Jeżeli bowiem Biblia jest natchnionym dziełem Bożym, Koran powinien być odrzucony jako nie przystający do biblijnego Objawienia. Jeżeli natomiast Biblia jest fałszerstwem, dlaczego Koran ciągle podkreśla, że jest jej kontynuacją? Przecież kontynuacja fałszerstwa również musi być fałszerstwem!

W ten sposób „jasna Księga” faktycznie uniemożliwia jednoznaczne stwierdzenie, jaki kształt ma ostateczne objawienie, gdyż nawzajem wykluczające się wersety są doskonale ze sobą wymieszane. Ważne, abyśmy sobie uświadomili jedną rzecz: Koran nie zawiera jasno sformułowanej reguły typu „Każdy późniejszy werset automatycznie anuluje poprzedni” – inaczej można byłoby spokojnie wyrzucić z Koranu wszystko oprócz ostatniego wersetu. Za to zawiera bardzo jasną wskazówkę: Czyż oni nie zastanawiają się nad Koranem? Przecież gdyby on pochodził od kogoś innego niż od Boga, z pewnością znaleźliby w nim liczne sprzeczności (4:82)

Dlatego w obliczu licznych sprzeczności powinniśmy wnioskować o pochodzeniu Koranu w myśl 4:82, a nie wprowadzać niejasne doktryny w niejasny sposób anulujące sprzeczne wersety z „jasnego Koranu, nie zawierającego żadnych zawiłości”.

Podsumowanie

To wszystko, co napisałem o Koranie, jest jedynie wynikiem poszukiwań odpowiedzi na uczciwie postawione pytania i nie powinno obrażać niczyich uczuć religijnych. Biblia nic nie straciła przez to, że ją krytykowano - odwrotnie, w większości przypadków przeszła zwycięsko przez próby podważenia rzetelności jej przekazu. Jeżeli wierzymy, że Koran jest jeszcze bardziej natchniony, nie powinniśmy się bać stawiania pytań Koranowi. Jeżeli natomiast Koranowi przypisuje się coś, czego on nie posiada, a neguje się coś, co ewidentnie w nim jest zapisane, podejmujemy poważne ryzyko przyjmując wszystko na wiarę bezkrytycznie.

W myśl pojęcia tolerancji, skoro muzułmanom wolno krytykować Biblię, to i innym wolno krytykować Koran. Jeżeli czynimy to z poszanowaniem godności wyznawców islamu, możemy oczekiwać, że otrzymamy od nich wyczerpujące odpowiedzi na nasze pytania. Niestety, zamiast rzeczowych odpowiedzi na nasze pytania i wątpliwości otrzymujemy od muzułmanów pogróżki oraz oskarżenia o dyskryminację i fanatyzm.

Abd Jasu
عبد يسوع



Jeśli pragniesz zareklamować swoją stronę zawiadom nas o tym.
W zamian prosimy o wklejenie na swoją stronę naszego banera:

Chrześcijanie świata arabskiego - Image Hosted by ImageShack.us

Wklej na swojej stronie poniższy kod:

Image Hosted by ImageShack.us
Strona Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym Jeruzalem

www.christianitas.pl


Asyryjczycy - język aramejski, chrześcijaństwo Bliskiego Wschodu

Image Hosted by ImageShack.us

Aktualności
Dlaczego on zabił biskupa?

Nie zbudują meczetu w Dudley

Pastor w Iranie torturowany za "nawracanie muzułmanów"

Jordan - doświadczenie jedności

Sława, pycha i islam

Wróg Allacha i szatana w Koranie jest ten sam!

Życzenia na Boże Narodzenie

Wyznawcy religii pokoju znowu grożą

Ksiądz zamordowany w Moskwie za ewangelizację muzułmanów

Minaret w Poznaniu – kicz za grube pieniądze

Mesjasz zmienił moje życie

Umiarkowane ścięcie głowy

Pod sąd za krytykę islamu

Policja wyzwoliła chrześcijańską dziewczynę z niewoli

Raport o prześladowanych za wiarę - rachunkiem sumienia Europy?

Polemika z islamem
Euroislam.pl strona o radykalnym islamie w Europie
Dwa oblicza islamu - ukryte i ujawnione
Muzułmanie przeciw zamykaniu kościołów?
Na ile aramejski jest Koran?
Dlaczego nie islam?
The Religion of Peace
Atena Project
Trudny dialog z islamem
Mahomet wzorem dialogu z chrześcijanami
Propaganda islamu pełna nienawiści
Co robić, kiedy muzułmanin proponuje małżeństwo?
O czym mówią Talibowie?
Uniwersytet al-Azhar. Uczelnia wyższa? Raczej podstawówka
Konferencja "monolog czy dialog?" - krótkie sprawozdanie
Narodziny islamu
Obrażeni muzułmanie
Zaraza islamska – inwazja na świat cywilizowany (część I)
Zaraza islamska – inwazja na świat cywilizowany (część II)
Chrześcijanka belgijska wyszła za fundamentalistę
Zabił w obronie honoru
Petycja w obronie wolności słowa
Komentarz do awantury o karykatury Mahometa
Karykatury Mahometa - szokujące odkrycie!
100 kg złota dla zabójcy
Modlitwa za współczesnych męczenników
Złoto wagi zabójcy plus 510 000 000 rupii dla zabójcy karykaturzystów
Wafa Sultan kontra obrońcy islamu
Męczennicy w Sejmie
Wielkanocna refleksja
Cytaty z Koranu - sura 2
Mit tolerancyjnej Andaluzji
Rozwój niezależnych mediów o islamie
Iran wprowadza w życie Kartę Omara
Cel islamu - wojna cywilizacji
Związki islamu z nazizmem
Egzekucja indonezyjskich chrześcijan
Aramis przeszedł na islam
Papieżowi grozi klątwa?
Interwencja papieża nie pomogła im
Zasłanianie twarzy i problemy pani archeolog
Międzynarodowy Dzień Modlitwy o Prześladowany Kościół
Wielka Brytania: muzułmańskie podręczniki szkolne obrażają chrześcijan i Żydów
Dlaczego ich zabili?
Międzynarodowa afera z paszportami dla Kurdów
Arabowie wolą blondynki
Nowa strona o islamie
Mogą, ale nie mogą
Drgnęły filary islamu!
Oświadczenie w sprawie zamiaru budowy meczetu w Krakowie
Wilki deklarują przyjaźń – naiwne owieczki się cieszą
Tawfiq Hamid - utopista czy ukryty piewca dialogu?
Muzułmański szowinizm w wersji brytyjskiej
Instytut Gallupa - dwulicowość i strach
Pod sąd za krytykę islamu
Umiarkowane ścięcie głowy
Ksiądz zamordowany w Moskwie za ewangelizację muzułmanów
Wyznawcy religii pokoju znowu grożą
Wróg Allacha i szatana w Koranie jest ten sam!
Sława, pycha i islam
Nie zbudują meczetu w Dudley

Świadectwa byłych muzułmanów i nie tylko
Mozafar z Egiptu
Wykładowca Al-Azhar
Rockie z Jordanii
Oto Koran...
Dlaczego nie jestem muzułmaninem?
Atanazy z Iraku
Muzułmanie dla Chrystusa
Hayrettin z Turcji
Z ciemności do światłości
Świadectwo Walida
Syn pustyni
Wasz brat
z Arabii Saudyjskiej

Fatima z Egiptu
Islam był moim koszmarem
Żyć z muzułmaninem
Kanadyjscy muzułmanie porzucają islam
List byłych muzułmanów do ludzkości
Sabatina - prawdziwa historia pakistańskiej dziewczyny
Nawróceni muzułmanie
Porzuciwszy czarny islam
Trzech byłych terrorystów
Maleńka Nic - błogosławiona z Ziemi Świętej
Kader z Algierii
Szejk muzułmański uwięziony w Egipcie za przejście na chrześcijaństwo
Sen Ibrahima
Nazywam się Musab Hassan Yousef - اسمي مصعب حسن يوسف

Asyryjczycy
SZLOMO!
AINA - Asyryjska Agencja Informacyjna
Nasi bracia w Iraku (po angielsku i arabsku)
Phantikusti - Asyryjska Pięćdziesiątnica w Berlinie
Zdjęcia z Pięćdziesiątnicy - cz. 1
Zdjęcia z Pięćdziesiątnicy - cz. 2
Zdjęcia z Pięćdziesiątnicy - cz. 3
Hasankeyf - Asyryjskie Skalne Miasto
Chrześcijanie Iraku uciekają z republiki islamskiej
Klasztory w Iraku
Chrześcijanie Tur Abdinu
Modlitwy Asyryjczyków
Prześladowania chrześcijan w Iraku od momentu wyzwolenia
Żywcem pogrzebany
Wspólny problem
Zagłada Asyryjczyków w Turcji
Chrześcijanie znikają z Iraku
Dżihad praktyczny po iracku
Irak: płoną kościoły
Zburzone kościoły Iraku
Iszo z Kanak
Chrześcijanie w Syrii
Asyryjski imigrant ministrem w Szwecji
Gaurije Aslan
Liban
Konferencja
Czystki na irackich chrześcijanach
Asyryjczycy dyskryminowani
Odważny pastor z Północnego Iraku
Licytacja świąteczna...
Iracka msza o spokój duszy Papieża
Rocznica ludobójstwa Ormian i Asyryjczyków
Zobaczcie, jak oni się miłują
Pięćdziesiątnica 2005
Zdjęcia zniszczonych kościołów w Iraku
Wizyta królowej Hiszpanii w Syrii
Przemoc wobec chrześcijan w Iraku, lata 2003-2004
Zmarł I biskup asyryjski w Europie
Kandydatura Turcji do UE – zniszczone dziedzictwo kulturowe
Kolędy po arabsku i asyryjsku
Światowe spotkanie syro-malabarczyków
Ataki na kościoły w Iraku po publikacjach karykatur Mahometa
Ewangelia wg św. Jana w dialekcie libańskim
Melchickie i maronickie pieśni kościelne
Seyfo - Asyryjski Holokaust
Demonstracja solidarności Organizacji Syryjsko-Aramejskich Naukowców z Koptami
Międzynarodowa grupa libańskich chrześcijan dziękuje Izraelowi
Libańska diaspora na świecie popiera Izrael
Żywe tarcze, czyli chrześcijanie
Libańscy biskupi potępiają Hezbollah
Nasilenie ataków terrorystycznych przeciwko Asyryjczykom w Iraku
Nowa eparchia chaldejska
Irak: Zamordowano lidera Kościoła prezbiteriańskiego
Muzułmanie spalili asyryjski kościół w Bagdadzie
Który Kościół jest prawdziwy?
Jak pomóc braciom z Iraku?
50.000 Asyryjczyków w Nohadra (Dohuk) celebruje Asyryjski Nowy Rok - 6757
Wybory prezydenckie w Libanie
Kolejny męczennik za wiarę w Iraku
Ginący język Jezusa
Pastor w Iranie torturowany za "nawracanie muzułmanów"

Koptowie - chrześcijanie Egiptu
Nasi bracia w Egipcie (po angielsku i arabsku)
Otwarty list do prezydenta Egiptu
Koptyjskie wiadomości
Chronologia przemocy wobec społeczności Koptów w ciągu ostatnich 15 lat
Rybka i rekin
Sprzątacz Adel i jego "mydło"
Ulice Asjut wrzą
Egipt przewraca się do góry nogami...
Protesty chrześcijan egipskich
Rzeź koptyjskiej rodziny w USA
Uniewinniono oskarżonych o zamordowanie 21 chrześcijan
Nawrócony przetrzymywany w klinice dla umysłowo chorych
Deklaracja chrześcijan Egiptu, nawróconych z islamu
Historia o. Zakarijji
Aresztowania chrześcijan w Egipcie
Masowe aresztowania i torturowanie chrześcijan w Egipcie
Cud w Egipcie
Chrześcijańska telewizja uruchomiona w Egipcie
Chrześcijanki wygrały w egipskim sądzie
Procesja pogrzebowa koptyjskich męczenników
Prawosławna Wikipedia
Demonstracje koptyjskie w kilkunastu zachodnich stolicach
Chrześcijanin zabity w Zagazig w Egipcie
Zdjęcia z ataków w Aleksandrii
Towarzystwo Biblijne w Egipcie
Telewizja Życia
Egipt: dwa porwania
Aresztowanie chrześcijan przez policję
Koptyjski lekarz więziony w Arabii Saudyjskiej
Ojciec wybrał islam - synowie pozostają wierni Chrystusowi
Powtórny proces w sprawie zmiany religii
Policja wydała chrześcijankę w ręce jej fanatycznej rodziny
„Historyczna decyzja” egipskiego sądu
Polska-Times o ks. Zakarijji Butrosie

Ormianie, Grecy i chrześcijanie w Turcji
Prawosławny Kościół Cypru
Zagłada chrześcijan w Turcji
Echo zagłady chrześcijan w Turcji
Ormiański Kościół Apostolski
Patriarcha w niebezpieczeństwie
Uchwała Sejmu w 90. rocznicę ludobójstwa Ormian
Rzeź Ormian
Wystawa o rzezi Ormian na cenzurowanym
"Nieznani sprawcy" ostrzelali ormiańską świątynię
Walijski Parlament uznaje Zagładę Ormian
Turcja - napaści na księży
Dezerter z tureckiej armii porwał samolot
Papież znowu obraża muzułmanów
"Proormiańskie" nastroje "groźne" dla Turcji
Marsz milczenia
Ormianin z Iraku, Ara Darzi, ministrem zdrowia Wielkiej Brytanii
Święty Ahmed, męczennik
Milczące Kościoły na ziemi św. Pawła
Dlaczego on zabił biskupa?

Chrześcijanie w Ziemi Świętej
Chrzest przy granicy
Kościół Katolicki w Ziemi Świętej
Zdjęcia z Wielkanocy w Jerozolimie
Klasztor św. Marka
w Jerozolimie

Prześladowania chrześcijan
w Autonomii Palestyńskiej

Islamizacja Betlejem
Obchody Narodzenia Pańskiego w Betlejem
Chrystus w Strefie Gazy
Pogrom w Taibie
Chrześcijaństwo umiera w swej kolebce
Nowy patriarcha Kościoła katolickich melkitów
Rząd Hamasu bez chrześcijan
Muzułmanie krzyczą przy domu Jezusa: islam zdominuje świat!
Projekt Betlejem bez chrześcijan
Jordan - doświadczenie jedności

Arabski Magreb i Afryka Północna
Kraj świętych
Augustyna i Cypriana

Sudan oskarża obłudników
Maroko
Zakładanie zborów w Algierii
Męczeństwo Kościoła w Algierii
Libijsko-brytyjski konflikt
o macierzyństwo

Maroko się otwiera?
Chrześcijanie w Maroko
Chrzest w wannie, czyli misjonarz w Maroku
Pod rządami półksiężyca: Sudan i Nigeria
Odbudować 600 kościołów w Sudanie
Wyroki więzienia dla dwóch chrześcijan oskarżonych o ewangelizację w Algierii
Algieria prześladuje chrześcijan

Kraje Półwyspu Arabskiego i Środkowy Wschód
Uzbekistan - prośba o wsparcie i modlitwę
Reakcje na "Pasję" Gibsona w świecie arabskim
Katar - szejk dał
ziemię chrześcijanom

Arabia Saudyjska
Arabia - prześladowania
za wiarę

Chrześcijanin skazany w Arabii Saudyjskiej
Poderżnął gardło córce
w imię islamu

Zbrodnia dla honoru
Pepe z Arabii
Skazany za wiarę
Hamid Pourmand
Aresztowania w Arabii Saudyjskiej
Uniewinnienie Pourmanda?
Konwertyci z islamu w niebezpieczeństwie
Dożywocie za chrześcijaństwo
Centrum promocji tolerancji imienia najmniej tolerancyjnego władcy świata
Prezydent Iranu: "Powstrzymam chrześcijaństwo w tym kraju"
"Wierzę w Ducha Świętego"
Berlusconi za azylem dla Afgańczyka
Kolejna obraza islamu?
Iran zdobywany dla Chrystusa
Pierwsza rosyjska cerkiew na Półwyspie Arabskim
Lista praw i swobód obywatelskich w Arabii Saudyjskiej
Prawdziwy terroryzm
Tahira Salamat - porwana i zmuszona do przyjęcia islamu
200 batów za gwałt
Policja wyzwoliła chrześcijańską dziewczynę z niewoli

Inne
Ewangelia po arabsku (audio) - الإنجيل بالعربية
Film "Jezus" po arabsku - شاهد فيلم يسوع
SAT7 - chrześcijańska arabska telewizja w sieci
77% amerykańskich Arabów wyznaje chrześcijaństwo
Trudne trwanie
Muzułmanie hinduscy przychodzą do Jezusa
Aktualności z AsiaNews
Prawa człowieka na drugim miejscu
Polskie media o prześladowaniach
Rany Wielkanocne
Orędzie Benedykta XVI
Compass Direct
Christian News Service - Worthy News
Nowe priorytety dla Radia Watykańskiego
Ekumeniczna Droga Krzyżowa w intencji współczesnych męczenników
Wulida As-Sajjid Al-Masih! - Narodził się Chrystus Pan!
Raport o prześladowanych za wiarę - rachunkiem sumienia Europy?

Czy słyszałeśo chrześcijanachżyjących w krajach arabskich?
Tak
Tak, ale niewiele
Nie
 wyniki

 
Licznik: 794256
On-line: 6